Błąd
  • XML Parsing Error at 1:119. Error 9: Invalid character

Tagi:

Ahmed Rashid, autor ?Talibów? (Znak 2002) długo kazał nam czekać na swoją nową książkę. Było jednak warto. Jego ?Staczanie się ku chaosowi? jest niezwykle precyzyjnym opisem procesów i mechanizmów, które doprowadziły do sytuacji przeciągającego się konfliktu w Afganistanie oraz ciągłej niestabilności politycznej w regionie. Jest tym samym rozwinięciem części idei zawartych w ?Talibach? przetłumaczonych na 22 języki świata oraz analizą sytuacji w regionie od odsunięcia mułły Omara i jego popleczników od władzy.

Najnowsza książka Rashida opisuje w niezwykle szczegółowy sposób region Azji Centralnej i Południowej przed, a szczególnie po zamachach z 11 września 2001. Pakistański dziennikarz w szczególności wytyka w niej błędy polityki USA i NATO w regionie mającej na celu odbudowę Afganistanu po odsunięciu talibów od władzy i zaprowadzenie pokoju. Najpoważniejszym zarzutem jaki Rashid stawia pod adresem administracji Busha jest to, iż idąc na wojnę z Irakiem całkowicie zignorowała odbudowę Afganistanu i przywrócenie choćby względnej stabilizacji w region, który jest prawdziwą kolebką globalnego terroryzmu. Jego zdaniem ceną jaką płacimy do dzisiaj za te decyzje jest ciągła niestabilność w regionie Azji Centralnej i Południowej oraz wzrost ilości państw upadłych z 17 w 2003 do 26 w 2008 (dane Banku Światowego).

?Descend into chaos? rozpoczyna się od opowieści o tym w jaki sposób aktualny prezydent Afganistanu, nie bez narażania własnego życia, budował swój polityczny autorytet w kraju ogarniętym wojną oraz jak doszedł do władzy. Jest to również opowieść o tym jak Karzai z niedowierzaniem obserwował jak Amerykanie pozwalają uciec Osamie bin Ladenowi z Tora Bora, oraz jak po wygranej wojnie, wbrew wcześniejszym zapowiedziom przestają się interesować regionem i nie poświęcają należytej uwagi sprawom odbudowy kraju i stabilizacji regionu.

Dzięki bliskim kontaktom autora z przywódcą Afganistanu otrzymujemy przekaz pełen intrygujących szczegółów. To właśnie w tych szczegółach wynikających z bezpośredniej znajomości Ahmeda Rashida z osobami o których pisze oraz bytności w miejscach które opisuje tkwi największa wartość książki. Mniej w ogólnych tezach, z których część jest co najmniej dyskusyjna. Jedną z takich dyskusyjnych tez jest na przykład stwierdzenie, że nazywanie przez neokenserwatystów wszystkich przeciwników w krajach muzułmańskich mianem terrorystów pozwoliło na rozszerzenie frontu walki z al-Kaidą na globalny konflikt z islamem. Prawdą jest, że niektóre idee przewodnie Białego Domu w czasach Busha Juniora były niezbyt intelektualnie pogłębione, ale stwierdzenie że istniał jakiś ogólny plan ?krucjaty przeciwko islamowi? jest mocno przesadzone.

Zamieszkujący na co dzień Lahore Ahmed Rashid sporo miejsca poświęca w swej książce również okolicznościom w jakich doszło do przejęcia władzy w Pakistanie przez generała Muszarafa i wsparciem jakie przez lata Pakistańczycy zapewniali reżimowi talibów. Tłumaczy jak ważnym sąsiadem jest dla Pakistanu Afganistan oraz powody dla których Islamabad nie może sobie pozwolić na utratę wpływów w Kabulu. Choć w wojnie przeciwko ?terroryzmowi? Pakistan opowiedział się po stronie USA to jego służby wywiadowcze (ISI) na długie lata weszły w rolę podwójnego agenta. Miało to miejsce szczególnie na początku wojny w Afganistanie, gdy w tym samym momencie część oficerów ISI pomagała Amerykanom lokalizować cele bombardowań pozycji talibskich, a inni oficerowie dozbrajali talibów. Jak dowodzi Rashid po dziś dzień ISI ma spore wpływy wśród talibów. Ci ostatni mają nie tylko zapewnione bezpieczne kryjówki w Pakistanie, ale również mogą z nich koordynować działania wywrotowe w Afganistanie.

Nie sposób jest zrozumieć podwójnej gry Pakistanu w Afganistanie w oderwaniu od trzeciego bardzo ważnego gracza w regionie, to jest Indii. To przede wszystkim z obawy przed rosnącymi wpływami Indii w Afganistanie Pakistan robi wszystko żeby zapewnić schronienie niedawnym gwarantom swoich interesów w Kabulu. Jednocześnie Islamabad z przerażeniem obserwuje jak państwo gdzie miliony ludzi śpi na ulicach angażuje miliony rupii w pomoc rozwojową dla Afganistanu, stawia szykowną placówkę dyplomatyczną w Kabulu i udziela zdecydowanego poparcia Karzajowi. Dla Pakistańczyków Afganistan staję się nowym Kaszmirem ? czyli terenem rywalizacji z Indiami. Porównując Afganistan do Kaszmiru autor w przejrzysty sposób kreśli również główne punkty sporu indyjsko-pakistańskiego w zapomnianym przez świat konflikcie kaszmirskim.

Jednym z czynników, który w znaczny sposób ułatwił talibom dojście do władzy była ciągła walka pomiędzy lokalnymi watażkami. Przejmując kontrolę nad krajem mułła Omar gwarantował między innymi bezpieczeństwo na głównych szlakach handlowych, którego rozdrobnione rządy watażków nie były w stanie zapewnić. Teraz zdaniem Rashida sytuacja wygląda bardzo podobnie do tej sprzed zainstalowania się w Kabulu przez talibów. Rząd centralny jest słaby i irrelewantny, a prawdziwa władza jest w posiadaniu lokalnych przywódców. Kwitną uprawy maku opiumowego przynoszącego nie tylko krocie lokalnych watażkom, ale również talibom. W ten sposób USA i ISAF przyczyniły się do odbudowania systemu sprzed 1994 ale nie do budowy silnego aparatu państwowego. Zabrakło zdecydowanego zaangażowania militarnego po odsunięciu talibów od władzy oraz planu Marshalla dla Afganistanu. Zdestabilizowany Afganistan destabilizuje cały region z krajami Azji Centralnej (Uzbekistanem, Kirgistanem i Kazachstanem) włącznie. W ostatnich latach wraz z nową strategią Obamy ta sytuacja się powoli zmienia ale zapóźnienia w odbudowie kraju będzie trzeba odrabiać jeszcze przez co najmniej kilka następnych lat jeśli nie dekad. Kluczową rolę będzie tu odgrywać przemyślana i systematycznie wdrażana współpraca rozwojowa również ze strony naszego kraju.

W najnowszej książce Rashida możemy odnaleźć również wiele przykładów udanych projektów modernizacyjnych. Jedną ze sfer które uległy całkowitej transformacji po 2002 było szkolnictwo. Program ?Back-to-School? na który UNICEF i USAID wyłożyły 50 milionów dolarów przyniósł wymierne rezultatu. Do 2005 ponad 5 milionów dzieci (w tym dziewczynki, którym talibowie zamykali drogę do edukacji) uczęszczało do szkół podstawowych, a szkolnictwo wyższe zanotowało prawie dziesięciokrotny wzrost liczby studentów. Innym sektorem, który przeżył renesans po 2001 były mass media. W ciągu trzech lat od upadku rządów talibów zarejestrowano 350 nowych tytułów prasowych, założono 42 stacje radiowe działające w różnych częściach kraju oraz powstało 8 prywatnych kanałów telewizyjnych. Poza tym zreformowano finanse państwa, wprowadzono nową jednolitą walutę, zbudowano wiele szpitali i zrealizowano liczne projekty infrastrukturalne w ramach Narodowego Programu Solidarności. Wiele z tych projektów pozostaje niedocenionymi między innymi poprzez niekończące się potyczki z talibami i brakiem bezpieczeństwa wewnętrznego.

W podsumowaniu autor przybliża kulisy zamachu na Benazir Bhutto z 27 grudnia 2007 będącego symbolem niestabilności w regionie oraz niezachwianej siły talibów, którzy są w stanie zlikwidować każdego kto będzie groził ograniczeniem ich władzy. Choć teoretycznie nie mają wpływu na kształt polityki Kabulu i Islamabadu to praktycznie każdy musi liczyć się ze zdaniem mułły Omara i jego popleczników ukrywających się najprawdopodobniej w pakistańskim Beludżystanie i innych prowincjach granicznych. Do długiej listy ofiar talibskich zabójstw politycznych dołączył w ostatnich dniach pakistański minister do spraw mniejszości Szabaz Bhatti.

Najnowsza książka Rashida powinna zainteresować nie tylko osoby śledzące z uwagą wydarzenia w Azji Centralnej i Południowej oraz politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych w regionie, ale również wszystkich studiujących procesy powojennej rekonstrukcji, budowania stabilizacji i pokoju oraz modernizacji krajów zniszczonych przez wojnę z pomocą środków pomocy zagranicznej. ?Descent into Chaos? powinien być lekturą obowiązkowa dla osób które w sposób zawodowy zajmują Afganistanem i Pakistanem, a w szczególności dla naszych żołnierzy udających się na misje pokojowe do Afganistanu. Dzięki książce mają szanse zrozumieć nie tylko to jak to państwo działa, ale przede wszystkim dlaczego tak wiele rzeczy w nim nie działa.

Przedruk ze strony www.mojeopinie.pl

Share this post

You are here: Baza publikacji